Alaneiz's Blog …Gwiezdne dzieci…

strona poświęcona ,,duchowej,, stronie życia..

wrota międzyczasowe

Powróciłam dzisiaj pamięcią do zdarzenia z przed 1,5 roku –gdy badając tą ziemię Ola dostała wiadomość ,że wrota między czasowe zostaną otwarte –w swoim czasie. Zdarzenie to zostało mi przypomniane po tym ,jak zaczęłam czytać na temat zdarzeń jakie mają się wydarzyć –w 2012 roku. Chodzi o rozszczepienie wymiarów. I wtedy przypomniano mi o tych wrotach –moje zostały już otwarte. Rozmawialiśmy o tym już kiedyś ale dziś powróciliśmy do tego zagadnienia ,ponieważ jestem dziś bardziej świadoma zdarzeń ,jakie miały miejsce w moim życiu i jak dziś moje życie i istnienie na ziemi przekłada się względem prawdy .

Nie wszystko powinno być takie jakie jest ale samej jest mi ciężko wpłynąć na zdarzenia i na nastroje tych ,których mam obok siebie. Wiem ,ze sporo udało mi się zrealizować w tym życiu ,ponieważ mi to mówią i sama do tego zagłębiając się w siebie odnajduję jako prawdę.  Jeśli chodzi o moje lęki –wiem dlaczego one bywały w moim życiu i wiem ,ze ze sporą częścią tych uczuć sobie poradziłam. Ale są jeszcze te ,które muszę sama odnaleźć i poradzić sobie z uwolnieniem tego ze swojej pamięci. Mam problem z odnalezieniem w sobie tych blokad ale podczas mojej pracy i pomocy tych ,których mam obok siebie – przypominam sobie i analizujemy pamięć mojej duszy i zdarzeń ,które są odpowiedzialne za to z czym w tym życiu powinnam sobie poradzić. Gdzieś wewnątrz mnie jest pamięć mnie samej –jak innej niż w tym życiu przejawia się to przez moje zachowanie i słowa. I prawdę mówiąc tęsknię –za tą jaka jestem –po za tą ziemia.

Jestem zmęczona tymi doświadczeniami i tą ziemią. Jest tu ciężko a ostatnie lata przynoszą coraz to cięższe energie i problemy społeczności. Właściwie ja sama nie uczestniczę w społeczeństwie bo odizolowałam się od świata zewnętrznego jakiś czas temu ,ale nadal jest to wszystko wyczuwalne i do tego telewizja sama ogłasza wszem i wobec co się dzieje wśród społeczności ludzkiej.  Ci najbliżsi ,którzy mnie otaczają ,przechodzą swoje kryzysy w związkach i w swoim wnętrzu. Wiem ,ze to krok do doskonalenia siebie i życia w większej świadomości ,ale jak bardzo ciężki do przejścia –co mogę poświadczyć własnymi doświadczeniami.  Tracę energię i wiem ,gdzie leży problem. Czuję ból w czakrach i czuję jak ciężko przechodzi przez moje ciało duchowe i fizyczne –energia . Dzień dzisiejszy jest dla mnie kolejnym dniem walki o własne życie i własną inność. Jak dalece jestem od wolności duszy i jak bardzo mi tego brak.  Tęsknię za szczęściem……….

Reklamy

17 października 2010 - Posted by | moje rozważania | , , ,

Brak komentarzy.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: