Alaneiz's Blog …Gwiezdne dzieci…

strona poświęcona ,,duchowej,, stronie życia..

świadomość -OSHO

 Świadomość jest wieczna, nie zna śmierci. Tylko nieświadomi umierają. Więc jeśli pozostaniesz nieświadomy, pogrążony we śnie, znów będziesz musiał umrzeć. Jeśli chcesz uniknąć cierpienia związanego z rodzeniem się i umieraniem, jeśli chcesz pozbyć się kręgu narodzin i śmierci, będziesz musiał stać się całkowicie świadomy. Będziesz musiał wspiąć się wyżej w świadomość. l tych rzeczy nie da się pojąć za pomocą intelektu; musisz ich doświadczyć, muszą stać się egzystencjalne. Nie mówię, że masz dać się na to namówić od strony filozoficznej, ponieważ takie przekonanie niczego nie da, nie będzie owocne.

Prawdziwe zbiory pojawią się dopiero wtedy, kiedy włożysz ogromny wysiłek w obudzenie się. Ale intelektualne mapy mogą wytworzyć w tobie po-żądanie, pragnienie; mogą uświadomić ci potencjał, możliwości; mogą uzmysłowić ci, że nie jesteś tylko tym, czym wydajesz się być – jesteś czymś więcej. niewielki wysiłek aby stać się świadomym, zakończa się klęską. Transformacja zachodzi tylko wtedy, gdy włożysz w nią całą swoją energię.

Działanie zmierza w jednym kierunku, myśli w innym, a uczucia jeszcze dokądś indziej. Rozpadamy się, stajemy się coraz bardziej rozbici. Oto czym jest cierpienie – tracimy integralność, tracimy jedność. Transformacja zachodzi tylko wtedy, gdy włożysz w nią całą swoją energię. Parujesz tylko wtedy, kiedy gotujesz się w temperaturze stu stopni, tylko wtedy pojawia się alchemia. Zaczynasz się wznosić.

 Przecież wszyscy wiemy – woda płynie w dół, ale para idzie do góry. Tu dzieje się dokładnie to samo: nieświadomość idzie w dół, świadomość w górę. Nie ma potrzeby przyzwyczajać się do cierpienia: istnieje możliwość aby całkowicie się od niego uwolnić. Ale ścieżka do osiągnięcia tego jest wyboista; ta droga jest wyzwaniem.

 A gdy zaczynasz być tego świadomy wydarza się cud: wiele rzeczy, które do tej pory robiłeś, po prostu znika.

Twoje ciało staje się bardziej odprężone, lepiej zestrojone. Nie musisz niczego w sobie zmieniać, a nawet gdybyś próbował to i tak ci się nie uda. Próbowałeś już wiele razy. Udało ci się? Ile razy postanawiałeś, że więcej się nie zdenerwujesz? Co się stało z twoim postanowieniem? Gdy nadchodzi odpowiednia chwila wpadasz w tę samą pułapkę: denerwujesz się, a kiedy gniew opada, znowu tego żałujesz.

To błędne koło: irytujesz się i żałujesz tego, a potem znów jesteś gotów się złościć. Pamiętaj, że nawet gdy żałujesz, nie jesteś obecny; żal jest również częścią grzechu. Właśnie dlatego nic się nie zmienia. Bardzo się starasz, podejmujesz wiele decyzji, składasz obietnice, ale nic się nie zmienia – pozostajesz taki sam.

Jesteś dokładnie taki, jaki byłeś w chwili narodzin, nic się nie zmieniło. Nie, żebyś nie próbował, nie, żebyś się nie dość starał. Starałeś się i to bardzo, l poniosłeś klęskę, bo wysiłek nie ma tu nic do rzeczy. Podjęcie jeszcze większych starań niczego nie zmieni. Tu chodzi o bycie uważnym, nie o trud.

=======================

 

Reklamy

28 października 2010 - Posted by | OSHO | , , ,

Brak komentarzy.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: