Alaneiz's Blog …Gwiezdne dzieci…

strona poświęcona ,,duchowej,, stronie życia..

nasze wcielenia… pewien wspólny schemat do którego istnienia doszłam…

Po raz pierwszy ,kiedy skupiłam swoją uwagę na temat pewnych zbieżności w doświadczeniach było to kilka lat temu gdy budząc swoją dusze wchodziłam na drogę poznania prawdy o naszych doświadczeniach i tym samym starałam się pomagać innym którzy przychodzili do mnie po –pomoc..

Byłam laikiem ale miałam za sobą pewne poświadczenia i jakąś mądrość w sobie ,której nie rozumiałam.. ona się nagle budziła gdy ktoś potrzebował rady ,pomocy odnośnie dziwnych zdarzeń związanych z energiami.. nie miałam pojecia kto za tym stoi ale.. zdawałam sobie bardzo dobrze sprawę ,ze jestem tylko narzędziem i świadoma tego akurat poddawałam się temu doświadczeniu..

Czasem mówiłam słowa ,których nie rozumiałam a w trakcie wymawiania ich skupiałam uwagę na ich znaczeniu..

Pierwszą taka osobą z która weszłam w bliższy kontakt takich doświadczen była Asia.. z mojego osiedla..

Gdy się poznałyśmy była w nas niesamowita radośc tego spotkania.. teraz wiem ,ze po prostu się znałyśmy z ,,innego życia,,

Jej zamiłowania do istot anielskich ,jej czucie ,jej widzenie ,jej rozumienie były takie same jak moje..  jakbyśmy były siostrami.. nasze wspólne opowiadania miały naprawdę wiele podobieństw.. tak samo reagowałyśmy i czułyśmy.. w naszej pamięci pojawiały się znane nam obu imiona istot … których wtedy znaczenia nie rozumiałyśmy.. kim dla nas są..

 potem nasz kontakt się urwał ale .. nie na długo.. spotkałyśmy się po jakimś czasei i nasze podejście do ,,bycia tu i teraz ,,nie zmieniło swojej barwy.. wręcz przeciwnie.. nasze rozmowy weszły na wyższe pole energii i na tym poziomie rozumienie nasze istnienia nabrało kolorów.. 

Wtedy po raz pierwszy poczułam to dziwne uczucie ,ze nasze doświadczenia fizyczności w tym obecnym życiu mają wiele wspólnego.. przechodzimy podobnie pewne zdarzenia ,które stają na naszej drodze.. jakby każda z Nas ma to w zapisie doświadczenia… hmm .. ale nie był czas abym to zgłębiała..

Później długo ,długo nic takiego się nie zdarzyło.. poznałam w między czasie wiele osób ,które w moim zyciu miały swoje miejsce i znaczenie. Pogłębiłam swoją wiedze i zrozumienie.. ale nadal ciągle czułam ,ze musze coś odnaleźć.. i gdy dotarłam do miejsca w którym teraz ,,żyję,, zaczełam czuć to do czego moja dusza w obecnym życiu tęskniła…

I wtedy pojawiła się Małgosia..

Dwie pierwsze rozmowy przez GG i miałam uczucie ,że ją znam.. zaczełam widzieć jej Zycie.. podczas rozmowy przed oczami przebiegały mi sceny ,które na bierząco jej opisywałam.. ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu nagle Małgosia do mnie mówi –ale ja w tym życiu  tak wygladam… mam takie włosy… I kiedyś uszyłam sobie taką sukienkę o jakiej mi mówisz…

Zobaczyłam scenę z jej życia.. nie mam pojęcia który to wiek ale abym mogła to określić podpowiedz była –czasy Króla Artura.. dzis wiem że to był V –VI wiek naszej ery..

Nic może w tym dziwnego ale dalsza nasza rozmowa budziła we mnie to samo uczucie –to jest mi znane.. te same czasy do których ja mam sentyment..  te same lub podobne sceny jakie ja sama czuję w swojej pamięci..

Czy to jest możliwe abyśmy wcielały się dokładnie w tych samych czasach? Latach? A może? Nawet byłyśmy sobie bardzo bliskie? I wtedy weszłam na temat –kapłanki i śluby czystości..

Nie będę już tego tematu tu –przeklejać ale warty jest uwagi ze względu na poczatek analizy moich domysłów i spostrzeżeń..

http://www.duchowadroga.fora.pl/klatwy,58/kaplanki-i-sluby-czystosci,206.html

kiedy badałam ten temat czułam w sobie na przemian niesamowite uczucia.. raz strach ,raz smutek a raz pamieć pewnych scen wywoływała u mnie ból i łzy..  a radość  ,że ktoś kogo poznaję w danej chwili nie tylko widzi to samo co ja ale odnajduje w sobie pamieć podobnych scen i opisuje mi dokładnie taką samą wizję światyni jaką ja pamiętam..

różniło się w tym wszystkim tylko to –jak każda z Nas z osobna to przeżywa i widzi swoimi oczami.. mimo tego ,że miejsce i zdarzenie jest to samo lub podobne to odbiór tego doświadczenia jest zupełnie indywidualny co dało mi możliwość zrozumienia ,ze nie jest to wytworem naszej wyobraźni tylko sceny owe są rzeczywistością jaką pamiętamy..

pamiętam swoją śmierć z tamtego życia .. Małgosia też opisywała  mi swoją.. były inne.. ale kult ognia z tamtego wcielenia..coś do tego życia wniósł..

napadnięto na tą świątynie.. i ja i Ona to pamieta.. mnie przebito włócznią i ślad w ciele duchowym nadal noszę w pamięci.. jako traumatyczne przeżycie.. a ból odczuwam co jakiś czas.. po lewej stronie pod brzuchem.. i gdy dotykam tego miejsca jestem w stanie poczuć to i zobaczyć.. ta włócznię..

wiem też i to pamiętam ,że ktoś kto uczynił to .. zrobił to aby mnie ratować przed tym abym nie została sponiewierana i zabita z rąk oprawców.. ktoś uratował mnie przed dużo gorszym przeżyciem jakie mogło nastapić i co naprawdę się wydarzyło …

sądze ,ze nie ma zbiegów okoliczności dlaczego nadal to czuję i pamiętam.. w tamtym życiu dla mnie samej wydarzyło się coś bardzo istotnego ,co w tym życiu miało być odnalezione.. i co przejawia się podczas mojej drogi..jest to nie tylko –symbol ale ma znaczenie głębsze i kiedy uwolnię już to wszystko co jest z tym –związane –zapis zniknie.. tego jestem pewna..

kiedyś zwrócił mi na tą ranę uwagę mój mistrz.. ktoś kto mnie uczył ,,uzdrawiania duchowego,,  a czas dał mi możliwość powrotu w ten zapis i zbadanie go w głębszych partiach mojej duszy…

wracając do tematu –schematu naszych doświadczeń –powinnam to trochę rozwinąć o nasze wybory żyć jakich się podejmujemy w każdym wcieleniu..

to ,ze każde życie jest naszym wyborem to jest już dobrze zrozumiałe.. i sądze ,ze jest to też związane z poziomem duszy.. ale wydaje też mi się ,ze przebieg doświadczeń z każdego życia jest do siebie –zbliżony..

kiedys ktoś mi powiedział –że co życie odgrywamy te same sceny tylko z innego poziomu doswiadczenia.. i tu powiem ,ze często przy jakiś większych problemach kieruję się właśnie tym słowem… że to już się wydarzyło ale od Nas samych zależne jest to czy tym razem będzie tak samo czy zmieniły bieg –wydarzeń..

mamy na to wpływ i możemy zmieniać i Tworzyć rzeczywistość –naszą rzeczwysitość a wszelkie zdarzenia daja nam ku temu świetny powód..

co prawda też zauważyłam ,ze nie wszystkie sceny są takie jak z ,,przeszłości,, ale większośc tych trudnych dla Nas zdarzeń niestety –tak.. bo czas abyśmy weszli po raz kolejny w to –doświadczenie i tym razem z wyższego poziomu nie tylko rozegrali tą scenę ale i uzdrowili to zdarzenie które było i jest dla Nas obciążeniem..

ciąg dalszy w przygotowaniu

Reklamy

23 listopada 2010 - Posted by | duchowa świadomość | , ,

Brak komentarzy.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: