Alaneiz's Blog …Gwiezdne dzieci…

strona poświęcona ,,duchowej,, stronie życia..

istoty z innych światów…

Ostatnio zaczełam analizować nie tylko związek ziemi z ,,istotami ,, pochodzacycmi z ,,innych światów,, ale zagłębiać się w ich formy przejawiania się w naszej rzeczywistości fizycznej… . ktoś nakierował mnie na szukanie.. tej wiedzy…. To czego zaczełam doświadczać wraz z nadchodzącą wiedzą to budząca się we mnie pamięć… pamięć zdarzeń ,pamięć innych światów, pamięć spotykanych istot na które natrafiłam gdzieś pomiędzy moimi wcieleniami a także i podczas obecnego bycia tu.. na planie fizycznym..

Pamiętajac ich istoty ,formy w jakich ich postrzegałam zaczełam szukać ich istnienia tu pomiędzy wymiarami .. szukałam –kim są.. jakie wartości nimi kierują.. i skąd pochodzą..

Szukając ciekawych publikacji dochodziłam krok po kroku do swoich spostrzeżeń i co ciekawsze notowałam i wklejałam na łamach forum –duchowa droga..

Najciekawsze i najbardziej przekonujące i zgodne dla mnie z własnymi odczuciami i jakby – potwierdzeniem ze strony opiekuna duchowego są książki –Lisy Royal.. oraz Cannon Dolores od ktorej właściwie zaczeła się moja przygoda we wszechświecie z poziomu fizycznych doznań i poszukiwań prawdy…

Fragmenty wybrane pochodzą z książki Lisy Royal –przybysze z wewnętrznych światów

Na waszej planecie wciąż panuje przekonanie, że wasza zwykła, codzienna rzeczywistość jest jedyną prawdziwą rzeczywistością, a inne stany świadomości stanowią rzeczywistości podrzędne. Zgłębiając nauki metafizyczne mogliście się przekonać, że wcale tak nie jest. Zwyczajna rzeczywistość jest snem w stopniu dużo większym niż każda inna. Zgoda udzielana jest w rzeczywistości, w której przebywacie cały czas, a nie w tej rzeczywistości snów, w którą wchodzicie na jawie, w ciągu dnia.

Na dłuższą metę byłoby korzystne; przez jakiś czas mogłoby jednak powodować spore zamieszanie zarówno w naszej pracy, jak i w waszej. Wsłuchując się bardziej w wasz świadomy głos niż raczej w głos “waszej prawdziwej rzeczywistości”, moglibyśmy go błędnie odczytać. A poza tym, strach, jaki mogłoby to wywołać, przenikałby do waszego życia codziennego i powodował zakłócenia i zamęt w tym, co w waszym własnym przekonaniu powinniście na swej planecie zrobić. Nasza współpraca prowadzona jest w jedyny, w chwili obecnej, zrównoważony sposób. Mamy jednak pewne plany zmierzające do rozszerzenia świadomego postrzegania przez was naszych wspólnych kontaktów; będą one stopniowo przenikać do waszej świadomości “na jawie” w tempie możliwym do zaakceptowania przez waszą świadomość zbiorową. Szybsze realizowanie tego planu byłoby dla całego systemu szokiem.

#Zatem jawimy się w waszych oczach jako istoty o złożonej osobowości? Wygląda na to, że musicie odnosić się do nas z wielką ostrożnością.#

Określenie to, jak rozumiemy, ma w waszej społeczności wydźwięk negatywny. W naszych oczach nie jesteście istotami ani negatywnymi, ani pozytywnymi. Jesteście natomiast wewnętrznie podzieleni, ponieważ nie wiecie, co się dzieje na innych poziomach waszej świadomości.

#Nasza tożsamość na jawie jest więc rozbita. Czy tak samo jest z innymi poziomami świadomości?#

Inne poziomy waszej świadomości są bardziej jednolite. Jesteście obecnie w trakcie procesu jednoczącego te poziomy (takie jak podświadomość) ze świadomością, dzięki czemu staniecie się istotami bardziej integralnymi. Będziecie wiedzieć więcej o tym, co dzieje się na poziomach rzeczywistości innych niż owa rzeczywistość podrzędna.

 

Dla istot z innych cywilizacji (w tym przypadku powyżej jest to rozmowa pomiędzy ludzmi a przedstawicielem cywilizacji Zeta Reticuli) jesteśmy złozoną istotą.. ktorej znaczenia oni nie –pojmują.. co za tym idzie? Że istoty z innych cywilizacji –nie wszystkie ale większość –nie posiada tak złożonej istoty jak ludzie.. tu mam na mysli naszą świadomość ,nieświadomość i podświadomość..  do tego różne poziomy wibracji uniemożliwiają im kontakt z nami na naszym poziomie egzystencji czyli nie sa w stanie z nami –porozmawiać.. bez pośredników.

 Mówiono nam, że ludzie odczuwają lęk przed nieznanym. Ale to nieznane pociąga was również do zmierzenia się ze swymi lękami. W tym przypadku nie chodzi o nic innego jak o ewolucję. Nie możemy powiedzieć nic, co pomogłoby wam to pojąć. Sami musicie do tego dojść. To właśnie nieznanego się lękacie, nieznanego, które stanowi jednocześnie waszą siłę napędową.

#Podczas eksperymentów odczuć można rodzaj ekstazy i niewiarygodnego wglądu. Niosą w sobie jednak również straszliwe poczucie naruszenia naszej osoby.#

Tak. Rozumiemy, przynajmniej na poziomie mentalnym, o czym mówisz. W naszej społeczności nie istnieje pojęcie tego rodzaju inwazji, ponieważ postrzegamy siebie jako jedną całość. Rozumiemy, że ludzie otoczeni są granicami, które ich od siebie oddzielają. Dowiedzieliśmy się też, że posiadacie różne poziomy świadomości. Niektóre z nich nazywacie “świadomością”, “podświadomością” i “nieświadomością”. Tam, skąd się z wami kontaktujemy, nie rozróżniamy tych poziomów. Kiedy więc podświadomość mówi jedno, a świadomość drugie, słyszymy to, co wypowiadane jest głośniej.

#Czy proces ten może zachodzić bez udziału emocji? Emocje nie są ci potrzebne do przekazu channelingowego? Wydaje mi się, ze po obu stronach konieczna jest empatia.#

Do nadawania przekazów channelingowych emocje nie są konieczne, ale jeśli chodzi o mnie, współdziałam z dwojgiem cielesnych pomocników. Cała nasza trójka połączona jest z rodzajem urządzenia komputerowego syntezującego nasze myśli. Pozwala to na utrzymanie równowagi moich myśli tak, by biologiczny przekaźnik (Lyssa, medium channelingowe) mógł je odbierać. Dzięki temu mogą być one przetłumaczone.

#Powiedziałeś, ze masz dwóch pomocników. Jeden to Bashar, a drugi?#

Sasha. [z rasy Plejadian].

#A zatem rozumiesz różne poziomy naszej świadomości?#

Nie rozumiem ich zawiłości, ale rozumiem, że istnieją.

#Czy nasze poziomy świadomości są przydatne dla waszego rozwoju?#

Na razie nie wiemy o nich wystarczająco dużo, by w pełni zrozumieć ich przydatność. Z naszego punktu widzenia wydają się one raczej wam przeszkadzać niż służyć, więc nie zajmowaliśmy się ich pełną analizą. Z drugiej strony, muszą one do czegoś się wam przydawać, w przeciwnym razie nie trzymalibyście się ich tak wytrwale.

#Kiedy mówię teraz do ciebie, rozumiesz mnie na jakimś głębszym poziomie niż, po prostu moje świadome myśli?#

Tak. Jednakże jedną z przyczyn, dla których wybrałem ten właśnie sposób przekazu jest to, że dzięki niemu mogę porozumiewać się bezpośrednio z waszym świadomym umysłem. Właśnie teraz, podczas tego procesu komunikacji, wasz świadomy umysł mówi najgłośniej. Pozostałe warstwy są bardzo wyciszone – w tym procesie komunikacji. Jeśli muszę połączyć się z nimi, by odpowiednio odpowiedzieć na któreś z waszych pytań, pomagają mi w tym moi pomocnicy.

#Wszystko wskazuje na to, ze nie rozumiecie emocji z punktu widzenia doświadczenia empirycznego. Jak to jest rozmawiać z nami o naszych uczuciach nie mając w tym zakresie żadnego własnego doświadczenia?#

Wiele danych na ten temat uzyskuję dzięki współdziałaniu z moimi pomocnikami. Rozmowa, którą właśnie prowadzimy, jest rejestrowana, dzięki czemu będę mógł ją wykorzystać w swych późniejszych badaniach. Rozmawiacie ze świadomością Zeta Reticuli o imieniu Harone. Rozmowa ta jest jednak nacechowana wpływem moich pomocników, zawiera znamiona Sashy i Bashara.

#Czy rozważane przez nas właśnie zagadnienia dotyczące emocji nie są dla ciebie całkowitą enigmą?#

Jedne są, inne nie. Są takie, których nie trzeba samemu doświadczać, by je zrozumieć.

 wyraźnie też mówią o tym jak bardzo różni się nasze postrzeganie rzeczywistości –względem ich samych..

Kolejny fragment…

#W jaki sposób Zeta Reticuli wykorzystują podróże w czasie w swych doświadczeniach i w programie rozrodczym?#

Próbowaliśmy już wcześniej odpowiedzieć na to pytanie, ale rozumiemy, że zagadnienie to bardzo trudno uchwycić za pomocą linearnego sposobu myślenia. Wyobraźcie sobie pojedynczą linię a nad nią punkt; my istniejemy punktowo, wy istniejecie w linii. Z tego punktu możemy przeniknąć do dowolnego odcinka linii. Możemy wejść do przyszłości; możemy wejść do przeszłości. Z naszego położenia w punkcie odkryliśmy waszą rasę. Postanowiliśmy wówczas zacząć was obserwować i nawiązać kontakt. Ze swego punktu przerzuciliśmy się równocześnie do niemal wszystkich segmentów linii czasowej, w której żyjecie.

Kiedy mówię teraz do was z pewnego punktu naszego eksperymentu, inni równocześnie egzystują w innych ramach czasowych. W naszym rozumieniu najwięcej naszych wspólnych kontaktów przypada na okres od roku 1935 do mniej więcej 2020, z dokładnością do 5-10 lat. Zatem nie jesteśmy ograniczeni waszym upływem czasu.

#Czyż to nie jest właśnie źródłem nieporozumień? Nie mamy innej możliwości jak tylko próbować interpretować swe doświadczenia stosując linearny model czasu.#

Tak. Nasza rzeczywistość jest skrajnie nielineama. Wasza rzeczywistość jest skrajnie linearna. Mają się one do siebie jak dzień do nocy.

#Więc to dlatego, z powodu tak różnych rodzajów rzeczywistości, kontakty z wami często są błędnie interpretowane ?#

Właśnie.

#/ dlatego to, co według nas się wydarzyło, nie zawsze pokrywa się z tym, co według was się wydarzyło?#

Właśnie.

#Próbując dokładniej wyjaśnić nam istotę naszych kontaktów wspomniałeś, ze uważacie się za przybyszów z głębi nas. Czy mógłbyś jeszcze coś dodać, co pomogłoby nam lepiej zrozumieć nasze wzajemne stosunki?#

Raz jeszcze musimy wrócić do metafizyki wszechświata. Rzeczywistość jest tworem wnętrza. Kiedy, obserwując przez teleskop niebo, widzisz gwiazdy i dalekie galaktyki, tak naprawdę patrzysz tylko na ściany najodleglejszych cząstek samego siebie. Wszystko, co widzisz, jest odbiciem ciebie. Wszystko, czego doświadczasz, jest odbiciem któregoś z aspektów ciebie. Jesteśmy przybyszami zjawiającymi się w nocy, ponieważ nie jesteście jeszcze gotowi, by zaakceptować nas otwarcie, w świetle dnia. Kontakt z nami, sama myśl o nas, wciąż budzą w was lęk. Na razie możemy współistnieć z wami tylko na tych archetypalnych, podświadomych poziomach wewnątrz was. Nadal tworzycie nas w odmienionych stanach świadomości, podczas gdy w świadomym stanie rzeczywistości zaprzeczacie naszemu istnieniu. Lecz wasze zmienione stany znają prawdę.Jesteśmy przybyszami z głębi was. Owszem, żyjemy i egzystujemy oddzielnie. Ale jesteśmy wewnątrz waszej świadomości, tak jak wy jesteście wewnątrz naszej.

Mimo tego co przeczytałam w tej książce i mimo tego że rozumiem położenie tej cywilizacji to ja sama mam pewne lęki które gdzieś wewnątrz mnie istnieją…. Jako pamięć takiego spotkania.. (o tym na pewno będzie w dalszej części tego tematu)

Ciekawe w tym jest to jak postrzegają cywilizacje tutaj na ziemi.. jak odbierają złożoność człowieka i jak ludziom na ziemi tłumaczą roznicę w postrzeganiu naszych światów.. to jest coś co jest wspólną cecha różniących się od siebie cywilizacji a także poziomem urzeczywistnienia..  postrzeganiem także istnienia innych światów i wymiarów…

Cd. nastapi

Reklamy

15 grudnia 2010 - Posted by | moje rozważania | , ,

Brak komentarzy.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: