Alaneiz's Blog …Gwiezdne dzieci…

strona poświęcona ,,duchowej,, stronie życia..

gwiezdna łamigłówka ..cz.2

to co chcę tutaj napisać ma swój początek w temcie https://alaneiz.wordpress.com/2010/12/15/gwiezdna-lamiglowka/     oraz w temacie ,,budząca się w Nas pamięć” … dopiero kiedy zaczełam pisać -część dalszą, opiekun skierował mnie na pokrewny temat ,który zawiera w sobie -tą samą myśl… i jako kontynuację powinnam złączyć te dwa tematy razem..

mam w sobie pamięć… takiej ,,innej rzeczywistości,, o jakiej napomknełam w poprzednim temacie… 

pamiętam to miejsce sercem… wioskę za którą tęskniłam…  dostałam podgląd zdarzeń które jakby miały wpływ na to ,ze dziś jestem tu -na ziemi… było to czymś takim o czym pisał ktoś na tamtym forum.. jakieś wydarzenia ,ktore zburzyły tamtą naszą rzeczywistość … ale nie były tym samym…

przynajmniej ja tego tak nie postrzegam albo widze to w ograniczeniu tylko do własnej istoty…

kiedy zaczełam tworzyć forum… duchowa droga i szukając materiału do tej strony  zaczełam zagłębiać sie we wszelakie publikacje i materiały dotyczące ,,innych cywilizacji,, oraz ich wpływu na istnienie ludzi na ziemi -zaczełam czuć sie tak jakbym wpadła w kocioł jakiś manipulacji ,walk o prawa właśności oraz ingerencji tylu istot ,że straciłam poczucie rzeczywistości..

nie rozumiałam o co chodzi? 

potrzebowałam czasu aby ogarnąć zrozumienie… tego o czym ja wogóle czytam…

cały materiał o ktorym mowa znajduje sie : http://www.duchowadroga.fora.pl/inne-cywilizacje,68/rasy-istot-z-innych-cywilizacji,403.html . bez względu na to – o jakiej cywilizacji czytam jest to jakby -przeciągane na daną stronę w racjach , przewadze ,nawet w okazywaniu miłości i wsparcia…  ludziom… ale czy to wszystko nie jest grą dla doświadczenia? dla nauki? dla naszego wzrostu duchowego?  przecież to do nas samych należy wybór -gdzie chcemy sie wcielać, w czym uczestniczyć i czego doświadczyć… teraz możemy być ludzmi… ale czy nie możemy i byc po stronie tych ,ktorzy w chwili obecnej nami manipulują a oni nie zajmą naszego miejsca? chyba że to wszystko dzieje sie jednocześnie…  na wielu wartwach i te istoty tak samo są sterowane… jak sterują nami….

jedno jest pewne… nad wszystkim czuwa większa siła ,ktora kontroluje to wszystko i wie.. kiedy trzeba ingerować a kiedy można pozostawić to jako doświadczenie… można być i katem i ofiarą..  ale tylko na niższych poziomach urzeczywistnienia… na wyższych poziomach coś takiego -nie istnieje…

kiedy zaczyna sie rozumieć pole doświadczenia zanika rozróżnienie dobra i zła… gwiezdna łamigłówka zaczyna być częścia procesu ewolucji nie tylko ludzi ale też i tych istnien ,ktore biora czynny udział w tworzeniu wszechświata oraz życia na planecie ziemia.. oni ewolują razem z nami.. i są od nas tak samo zależni jak my od nich… nie da sie tego ani obejść ani uniknąć… ale… mamy wpływ na to … czego chcemy doświadczać.. i z ktorej strony w tym -uczestniczyć..

czasem dla zrozumienia tej strony złej -wcielamy sie w ich położenie aby to -zrozumieć… ale tu już można uwiklać sie w proces karmiczny związany z realcjami ktore uczestniczyły w tym -procesie..

czasem nie trzeba w to -wchodzić.. i pozostać po stronie światła… to jest zależne od danej jednostki.. czyli duszy ,ktora ewoluje i która wybiera jej indywidualne -doświadczenia…

ja sama nie wiele rozumiem z podejścia do ,,istnienia (życia),, niektorych cywilizacji , które biorą czynny udział w procesie ewolucji ziemi.. moze dlatego ,ze nie doświadczałam takiego życia ?…  i wiem ,że na ziemi też bywałam -rzadko… większość moich wcieleń miało miejsce w innych rzeczywistościach i w innych wymiarach… ale tu też nie jestem przez -przypadek.. w tym czasie…

jest to wspaniały moment aby przepracować w sobie wszelkie słabości ktore ograniczały w naszych oczach -nas samych.. i ja tu po to jestem.. dla siebie..  i mimo wszystko uczestnicze w tym procesie ewolucji jaki zachodzi na ziemi.. takie prawa panują tutaj.. w tym wymiarze..  wchodząc tu musisz zgodzić sie na przyjęcie tych -warunków..

  na poczatku przebudzenia -płakałam za domem… o tym chciałam napisac w ,,innym temacie,, tęsknota.. i może do tego tematu to -pozostawie…   dzis jestem tylko o krok dalej… już nie walczę a staram się świadomie w tym uczestniczyć… ta walka to była moja wewnętrzna ucieczka… nauczyła mnie ona zrozumienia ,ze pewne zdarzenia ,sytuacje i doświadczenia ktore sie dzieją nie są tak do końca -po za naszym świadomym wyborem.. są częscia drogi obranej przez nas samych… a gwiezdna łamigłówka daje nam satysfakcję z rozwiązywania zagadek… (to taka wewnetrzna radość kiedy samemu poczuje sie po raz kolejny spójność z obrazem ,zdaniem lub uczuciem)

kiedyś mogłam doświadczyć -wyprzedzenia faktu.. wizji przyszłości.. i kiedy stanełam w ,,danym momencie,, było to dla mnie puste doświadczenie… nie towarzyszyły temu -rzadne emocje (wzruszam wtedy ramionami na znak..nic wielkiego ,przecież wiedziałam)… czasem jest to nam potrzebne bo dana sytuacja jakby tego -wymaga.. ale lepiej jest jak -nie wiem co mnie czeka.. wtedy wkładam w to całe doświadczenie nie tylko siebie ale reaguje wszelkimi dostępnymi mi zmysłami ktore automatycznie zaczynają pracować aby -rozeznać sie w miesjcu w ktorym jestem albo i zdarzeniu w ktorym uczestnicze.. jest to wtedy na poziomie bardziej świadomym… jako doświadczenie.. jako uczucie… jako -poznanie…

Reklamy

29 grudnia 2010 - Posted by | moje rozważania | , ,

Brak komentarzy.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: