Alaneiz's Blog …Gwiezdne dzieci…

strona poświęcona ,,duchowej,, stronie życia..

powieści fantazy- w kręgu aniołów

Od zawsze -kiedy sięgałam po wszelkie opowadania fantazy zastanawiałam się na ile to co jest w nich zawarte jako opowiadanie może być prawdą innego, równoległego lub  nawet oddalonego gdzieś tam świata?

Dopiero dzis rozumiem że wszystko co Nas otacza ,świat rzeczywisty tu i teraz też jest naszą fantazją ,śnimy go każdego dnia i tworzymy w nim swoją rzeczywistość .Czy te historie ktore opisywane w ksiązkach są mniej realne i prawdziwe niż to co Nas otacza każdego dnia ?

Skąd biorą się wizje, skąd płyną słowa które autor zapisuje na kartkach papieru z taką szczegółowością zdarzeń które w nie jednym wywołują reakcje ciała ,wpływają na duszę i serce… Czy my sami pamietamy takie życie lub może podobne ?

Skąd bierzę sie taki wpływ na Naszą możliwość wnikania w te światy?

Przeczytałam w swoim życiu naprawdę ogromną ilość książek. Zyłam w tych miejscach ,do niektorych powracałam w myslach a niektóre wogóle nie miały dla mnie znaczenia. Nasz umysł to jedna wielka zagadka i wiem ,ze nie jestem w stanie pojąć tego jak to wszystko naprawdę w Nas samych prosperuje..

Kiedyś piekne opowiadania Mercedes Lackey i jej istoty pełne światła łączące się z jednorożcami 😉 .. teraz może mniej świetlista kraina ale jednak też bliska memy sercu w opowiadaniach Maji Lidii Kossakowskiej ,,Siewca wiatru,, oraz dwa tomy ,,Zbieracza burz,,

Za ciemną kotarą mojego umysłu jest pamięc ktora czasami w przebłyskach światła daje o sobie znać .Nagle opisywane krainy czy miejsca lub istoty ,słowa – budzą we mnie samej ogromne zainteresowanie związane z jakąś częscią mnie pamiętającej takie chwile w moim istnieniu.Chwile kiedy ja w bardzo podobnych sytuacjach brałam udział lub byłam tam gdzie i serce autorki opisującej swoje fantastyczne wizje..

Wiele razy siedząc wpatrzona w niebo czułam że mogła bym tyle o tamtym miejscu powiedzieć ,serce moje pamieta kraine w ktorej uczyłam się i zbierałam swoją wiedzę na temat innych światów a takze na temat ziemi i panujących tu obyczajów.Dziś jestem tu a ta książka przypomniała mi ponownie o istotach które od zawsze w tym życiu budziły we mnie tęsknotę i przypominały o tym o czym zpaomniałam poprzez zawężenie świadomości tego świata.

Sama treść ksiązki Kossakowskiej wywołała u mnie ogrom zainteresowania -skąd wie i skąd czerpała swoją wenę twórczą?… kto pomagał jej pisać tą powieść ?Dla mnie jest Ona chwilą powrotu do życia które nadal wewnątrz mnie tli się swoim istnieniem. Widziałam w wizjach te miejsca o których mowa w książce nim w ogóle wiedziałam o tym że ktoś je opisał. Stałam przed tymi bramami , pamiętam ogrom tego miejsca i to że przez takie bramy przechodziłam.

Mi zabrakło na to odwagi i słów ktore w jakiejkolwiek formie mogły by pomóc mi opisać to co pojawiało się w medytacjacach przed moimi oczami i w moim sercu i cieszę się że dziś znalazłam chwilę aby móc -naprawdę w malutkim zakresie przytoczyć kilka zdań z ksiązki o której mowa i którą polecam tym co czują więź ze światem aniołów :

Razjel zatrzasnał kronike˛. Tłoczona we wzory, skórzana oprawa opadła ciężko. Powołanie

Daimona było ostatnim swietlanym momentem w historii Królestwa, pomy-

slał gorzko Archanioł Tajemnic. Potem poleciało z górki. Z poczatku szło świetnie.

Po obaleniu Jaldabaota przejelismy władze. Młodzi, pełni zapału, rozkochani w Jasno-

ści archaniołowie. Mieliśmy zapoczątkować nową erę, czas rozkwitu, sprawiedliwosci,

wolnosci, madrych, pieknych idei. Staralismy sie˛. Pracowalismy jak szaleni. Gdy Rafał

i Gabriel sadzili pierwsze drzewa w Ogrodach Edenu nasze serca szybciej biły z radości.

I dumy. Wielkiej dumy. Oto czego dokonaliśmy. Wznosimy nowy, wspaniały świat według

nakazów Pana. My, drugi od konca chór w hierarchii.Wolni od skostniałej etykiety,

od dworskich rozgrywek, silni, radosni, młodzi. Wybrancy Pana.

Razjel westchnął. Kiedy wszystko zaczęło si psuć? Już wtedy? Pamietał przecież

dobrze z jakim oddaniem słuzyli, jak głeboko poświecili sie wielkiemu dziełu Stworzenia.

Czyżby za bardzo?

Obracali planety wokół słońc, a słońca rzucali wprost w bezbrzezną czerń  Kosmosu.Wpustce tworzyli zręby nowego. Nieśli materię i ideę, Światło i moc tworzenia. Na Ziemi wypietrzali góry, wytyczali granice oceanów, kładli miedzy

warstwy skał rudy metali, kształtowali dna mórz, formowali kontynenty. I obejmowali

stanowiska. Regent Słonca, regent Ksiezyca, Władca Czterech Wiatrów, Naczelnik ˙ Zywiołów,

Pan Trzeciej, Szóstej, Siódmej Wysokosci, Wódz Zastepów, Wielki Kanclerz,

Wielki Architekt, Wielki Sternik. Zarządca, zwierzchnik, dowódca, nie wazne jaki, byle

wielki. Czy wtedy juz zrobili sie prózni? Nie, przeciez nie tak, jak Jaldabaot i jego

archonci. Ale pracujac, zapominali o Jasnosci.

Nie odczuwali na kazdym kroku potegi Stworzenia, nie wysławiali kazdym czynem niezwykłego dzieła Panskiego. Zgubili po

drodze cud i radość tworzenia. Po porostu byli rzetelni. A potem zmeczeni.

Razjel wodził palcami po tłoczeniach na skórzanej oprawie kroniki. Słowa, pomyslał. Litery. Ile zawieraja w sobie emocji.

Otworzył ksiege˛ na chybił trafił.

„A dnia onego podjął Pan zamiar uczynienia jeszcze

jednej istoty, imieniem Adam Kadmon i objawił ową wole˛ aniołom Swoim”

brzmiało pierwsze zdanie na stronie.

Razjel pamietał ten dzień, tak samo jak inne, które po nim nastały. Aniołowie nie

byli specjalnie zdziwieni nowym zadaniem. Wbrew pozorom, nie odczuli tez zazdrosci,

gdy pojawił sie pierwszy człowiek. Obsługiwali go, uczyli, czuwali nad nim, tak samo

jak nad zwierzetami Ziemi. Nie widzieli dla siebie żadnej specjalnej konkurencji, jak

głosza teraz głupie plotki z Głebi. Towarzyszyli Adamowi, a potem jego potomkom,

ludziom, od zarania dziejów. Rosli wraz z nimi, zmieniali sie wraz z nimi, dojrzewali

z nimi. Królestwo przekształcało się, podobnie jak Ziemia, która skrzydlaci mieli pod

opieka. Nie, ludzie nie stali sie przyczyną rozłamu i upadku co trzeciego spośród aniołów.

…………………………………………………….

Frey przyjrzał sie przyjacielowi uwaznie. Kamael sie zmienił. Zmizerniał, moze nieco postarzał. Szczupła, inteligentna twarz wyciagneła sie, kasztanowe włosy zmatowiały odrobine. Tylko słynne z piękności oczy pozostały takie same. Nie były to powazne zmiany, ale Daimon spostrzegł je od razu i zmartwił sie. Znał Kamaela od wieków.

Obaj byli aniołami krwi, szlachetnie urodzonymi, których u zarania swiata stworzył osobiscie Pan, a nie głos Metatrona, wszechanioła, władnego powoływac do zycia rzesze podrzednych aniołów. Niegdys´ Kamael dowodził Aniołami Miecza, elitą rycerstwaw Królestwie. Słuzyli jako oficerowie nad dwunastoma tysiacami Aniołów Zniszczenia,

zwanych Szarancza˛, gdyz tam, gdzie przeszli, nie pozostawały nawet zdzbła trawy.

Tytularnym ksieciem Aniołów Miecza był Soked Hezi, a ich relikwią Miecz, którym Pan dokonał ostatecznego podziału na ´ Swiatło i Mrok. Wtedy tez stworzył pierwszych, najpotezniejszych aniołów, nakazujac im wybierac´, czy pozostaja˛przy Jego boku, czy wolą dawna˛ ciemność  i chaos. Ci, którzy wybrali Mrok, a było ich wielu, stali sie˛ zaciekłymi wrogami Królestwa, starą, przedwieczna˛ arystokracja˛ piekielną. Wydali wojne˛ Jasnosci, przeciw dziełu Stworzenia.

Pierwsze krwawe potyczki pozostały nierozstrzygniete,wiec Pan z dymu, siarki i ognia uczynił Szarancze i jej oficerów, Rycerzy Miecza, najlepszych wojowników Królestwa.

Po serii zaciekłych bitew zepchneli armie ciemności aż  poza granice czasu, poza swiaty i wszechświaty, lecz zapłacili za to wysoką cenę.

Zręby nowego dzieła Pankiego spłyneły krwią˛ Rycerzy Miecza. Najciezsze walki toczyły sie˛ na terenie dzisiejszej planetyMars, która przybrała czerwona˛barwę, na zawsze zbryzgana posoka˛ elity niebianskiego rycerstwa. W Królestwie powtarzano legendy ,ze zebrane z pobojowisk zbroje i bron poległych rzucono w fundamenty Ziemi ….

polecam publikację Maji Lidii Kossakowskiej ,,siewca wiatru,, oraz dwa tomy ,,zbieracza burz,, jako kontynuację pierwszej powieści

Reklamy

29 listopada 2012 - Posted by | fragmenty ciekawych książek - polecam, inna rzeczywistość

Brak komentarzy.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: