Alaneiz's Blog …Gwiezdne dzieci…

strona poświęcona ,,duchowej,, stronie życia..

Kontrola umysłu poprzez emocje

„Najnowsza technologia obejmuje klonowanie odizolowanych emocji, zgromadzonych syntetycznie z oznakowaniem ich częstotliwości, a następnie zmagazynowanych na innym komputerze, każdej z osobna (strach, wstyd, terror, nienawiść, obojętność, desperacja, frustracja, żal, niepokój, wściekłość, wstyd, poczcie winy, smutek itd.)

Emocje te odpowiednio oznakowane i umieszczone w bezgłośnym przenośniku częstotliwości, mogą być następnie przenoszone na każdą inną, ludzką istotę.”

Rauni Kilde

Kiedy trafiłam na powyższy opis, poczułam jak we mnie w środku zaczyna coś wyłaniać się na zewnątrz i domagać się – uwagi.. Odszukałam kim była Rauni Kilde i zaczełam czytać to, o czym pisała w swoich artykułach i mówiła w mediach na ,,głos,,. Wiem, że to jest prawdą bo czuję to już od dłuższego czasu.

Już jakieś dwa do trzech lat, kiedy nauczyłam się być obserwatorem swojego życia. Zaczełam w pewnym momencie dostrzegać nagminne dręczące mnie dziwne myśli, które tak naprawdę nie pochodzą ode mnie ale jakbym czubkiem głowy sięgała jakiejś chmury, z którą łączy się mój własny mózg odbierając to jak fale radiowe. Na samym początku myslałam, że to jest niemożliwe i że wymyślam sobie jakieś niestworzone historie ;). Ale w trakcie to dalszego rozwijania sie we mnie obserwowania swojego życia, coraz mniej wydawało mi sie to niemożliwe. Dostrzegłam też jeszcze jedną istotną rzecz, a mianowicie dziwną energię, która to w jednej chwili dotyka mojego umysłu, wpływa na moje samopoczucie co zaczyna być dla mnie irytujące. Kiedy sie zezłoszczę to nagle mnie opuszcza i dotyka umysłu np. mojego męża albo dziecka i reakcja jest dokładnie taka sama. Kiedy już nas to wymęczy to czuję jak to sie oddala i słyszę jak wujek w drugim domu oddalonym o 150 metrów, krzyczy na psa a po chwili kłoci się córka z zięciem. Normalnie człowiek pomyslał by sobie, że zaczyna wariować ale to nie mija. To sie powtarza i coraz bardziej jesteśmy tego świadomi. Do tego pojawiają się wtedy takie dziwne mysli podjudzające, wyniszczające i pogrążające.Potrafią iść całe projekcje jakiś chorych zdarzeń, na które mimo wolnie zaczynasz zwracać uwagę. Kiedy się zastanowisz to wiesz, ze to nie są własne mysli bo nie czujesz potrzeby kreowania takiego obrazu we własnej głowie. I one jak fala radiowa idą z jednej osoby do drugiej. Człowiek jest po tym tak umęczony, że już się nic nie chce robić. Szukałam bardzo długo zrozumienia tych zdarzeń.

Czasem te dziwne fale są odczuwalne w różnych miejscach i widać po ludziach, że to ma na nie wpływ. Tekst powyżej uświadomił mi tylko, że to co czuję nie jest moim urojeniem a rzeczą, która dzieje się naprawdę. I najgorsze, że nie zawsze mamy nad tym kontrolę. Czasem jesteśmy w stanie odepchnąć to od siebie ale czasem poddajemy sie temu jak marionetki.. Niestety.

Jaki jest prawdziwy cel ? Zniszczyć ludzi ?

Zastanawiało mnie też dziwne odczucie pojawiające się we mnie np. wstydu lub poczucia winy. Zazwyczaj wtedy kiedy jestem sama i zajmuję się zwierzętami. No może nie było by dla mnie to takie zaskakujące ale to sie powtarza zawsze w takim samym odczuciu jakby było kierowane we mnie z tą samą częstotliwością. I kiedy na początku wchodziłam w siebie aby zobaczyć co sie za tym kryje – nie odnalazłam nic. Potem zaczełam to obserwować i widzę jak to płynie z zewnątrz wprost do mojej czakry emocjonalnej. Więc nie pochodzi to ode mnie. A więc od kogo lub czego ?

I jakie ma znaczenie odczuwanie tego przeze mnie ? Powiem, że zdecydowanie inaczej odbiera sie własne emocje a te co napływają z zewnątrz.  Te podsyłane wybijają mnie totalnie z rytmu i potem czuję się przytłoczona. Do tego pojawia sie dziwny ból w czakrze serca. Własne we wnętrzu są zazwyczaj oparte na jakimś przeżyciu. I potrafi sie je odnaleźć i poczuć. W przypadku wpływu z zewnątrz zderzam się z ,,pustką,, w środku. A może o to chodzi ? O to aby ludzi pozbawić już resztek sił życiowych ? Przygnieść ? Dlaczego boli mnie na środku w mostku ? Po tym kiedy to sie we mnie dostaje ?

Nie znam na to odpowiedzi.. Być może ,,jeszcze,, a być może nigdy tego nie zrozumiem  🙁 Choć na pewno chciała bym nauczyć się przed tym bronić.

Reklamy

21 stycznia 2018 - Posted by | duchowa świadomość, Uncategorized

Brak komentarzy.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: