Alaneiz's Blog …Gwiezdne dzieci…

strona poświęcona ,,duchowej,, stronie życia..

Kontrola umysłu poprzez emocje

„Najnowsza technologia obejmuje klonowanie odizolowanych emocji, zgromadzonych syntetycznie z oznakowaniem ich częstotliwości, a następnie zmagazynowanych na innym komputerze, każdej z osobna (strach, wstyd, terror, nienawiść, obojętność, desperacja, frustracja, żal, niepokój, wściekłość, wstyd, poczcie winy, smutek itd.)

Emocje te odpowiednio oznakowane i umieszczone w bezgłośnym przenośniku częstotliwości, mogą być następnie przenoszone na każdą inną, ludzką istotę.”

Rauni Kilde

Kiedy trafiłam na powyższy opis, poczułam jak we mnie w środku zaczyna coś wyłaniać się na zewnątrz i domagać się – uwagi.. Odszukałam kim była Rauni Kilde i zaczełam czytać to, o czym pisała w swoich artykułach i mówiła w mediach na ,,głos,,. Wiem, że to jest prawdą bo czuję to już od dłuższego czasu.

Już jakieś dwa do trzech lat, kiedy nauczyłam się być obserwatorem swojego życia. Zaczełam w pewnym momencie dostrzegać nagminne dręczące mnie dziwne myśli, które tak naprawdę nie pochodzą ode mnie ale jakbym czubkiem głowy sięgała jakiejś chmury, z którą łączy się mój własny mózg odbierając to jak fale radiowe. Na samym początku myslałam, że to jest niemożliwe i że wymyślam sobie jakieś niestworzone historie ;). Ale w trakcie to dalszego rozwijania sie we mnie obserwowania swojego życia, coraz mniej wydawało mi sie to niemożliwe. Dostrzegłam też jeszcze jedną istotną rzecz, a mianowicie dziwną energię, która to w jednej chwili dotyka mojego umysłu, wpływa na moje samopoczucie co zaczyna być dla mnie irytujące. Kiedy sie zezłoszczę to nagle mnie opuszcza i dotyka umysłu np. mojego męża albo dziecka i reakcja jest dokładnie taka sama. Kiedy już nas to wymęczy to czuję jak to sie oddala i słyszę jak wujek w drugim domu oddalonym o 150 metrów, krzyczy na psa a po chwili kłoci się córka z zięciem. Normalnie człowiek pomyslał by sobie, że zaczyna wariować ale to nie mija. To sie powtarza i coraz bardziej jesteśmy tego świadomi. Do tego pojawiają się wtedy takie dziwne mysli podjudzające, wyniszczające i pogrążające.Potrafią iść całe projekcje jakiś chorych zdarzeń, na które mimo wolnie zaczynasz zwracać uwagę. Kiedy się zastanowisz to wiesz, ze to nie są własne mysli bo nie czujesz potrzeby kreowania takiego obrazu we własnej głowie. I one jak fala radiowa idą z jednej osoby do drugiej. Człowiek jest po tym tak umęczony, że już się nic nie chce robić. Szukałam bardzo długo zrozumienia tych zdarzeń.

Czasem te dziwne fale są odczuwalne w różnych miejscach i widać po ludziach, że to ma na nie wpływ. Tekst powyżej uświadomił mi tylko, że to co czuję nie jest moim urojeniem a rzeczą, która dzieje się naprawdę. I najgorsze, że nie zawsze mamy nad tym kontrolę. Czasem jesteśmy w stanie odepchnąć to od siebie ale czasem poddajemy sie temu jak marionetki.. Niestety.

Jaki jest prawdziwy cel ? Zniszczyć ludzi ?

Zastanawiało mnie też dziwne odczucie pojawiające się we mnie np. wstydu lub poczucia winy. Zazwyczaj wtedy kiedy jestem sama i zajmuję się zwierzętami. No może nie było by dla mnie to takie zaskakujące ale to sie powtarza zawsze w takim samym odczuciu jakby było kierowane we mnie z tą samą częstotliwością. I kiedy na początku wchodziłam w siebie aby zobaczyć co sie za tym kryje – nie odnalazłam nic. Potem zaczełam to obserwować i widzę jak to płynie z zewnątrz wprost do mojej czakry emocjonalnej. Więc nie pochodzi to ode mnie. A więc od kogo lub czego ?

I jakie ma znaczenie odczuwanie tego przeze mnie ? Powiem, że zdecydowanie inaczej odbiera sie własne emocje a te co napływają z zewnątrz.  Te podsyłane wybijają mnie totalnie z rytmu i potem czuję się przytłoczona. Do tego pojawia sie dziwny ból w czakrze serca. Własne we wnętrzu są zazwyczaj oparte na jakimś przeżyciu. I potrafi sie je odnaleźć i poczuć. W przypadku wpływu z zewnątrz zderzam się z ,,pustką,, w środku. A może o to chodzi ? O to aby ludzi pozbawić już resztek sił życiowych ? Przygnieść ? Dlaczego boli mnie na środku w mostku ? Po tym kiedy to sie we mnie dostaje ?

Nie znam na to odpowiedzi.. Być może ,,jeszcze,, a być może nigdy tego nie zrozumiem  🙁 Choć na pewno chciała bym nauczyć się przed tym bronić.

Reklamy

21 stycznia 2018 Posted by | duchowa świadomość, Uncategorized | Dodaj komentarz

Bóg we Mnie, Bóg w Tobie

14 stycznia 2018 Posted by | duchowa świadomość, Uncategorized | Dodaj komentarz

Sny pzepowiadające przyszłość

Każdy z nas miewa takie sny, które zabierają nas w podróż ku przyszłości. Choć właściwie w chwili, kiedy się to dzieje, nie jesteśmy świadomi co te sny nam właśnie przedstawiają. Ale je właśnie pamiętamy mimo tego, że tak wiele snów umyka nam zaraz po przebudzeniu.

Miewałam takich snów swoim życiu kilka ale dziś chcę Wam opisać jeden.

Było to może z 10 lat temu. Śnił mi się sen, którego tak właściwie już dokładnie nie pamiętam po za jednym bardzo ważnym szczegółem – mianowicie miejscu, w którym właśnie ten sen śniłam.

Były to takie kamieniczki, z czerwonej cegły i murowane. Ze schodkami do drzwi wejściowych. To był cały szereg takich kamieniczek. Uliczki chyba brukowane i stare drzewa przy chodniku. Na ulicy stały zaparkowane samochody.

Nie miałam pojęcia gdzie to miejsce się znajdowało. IMAG0759

Ale jakie zaskoczenie moje było jak któregoś słonecznego poranka, wjechałam autobusem jadącym z Gorej do Dublina właśnie w uliczkę, gdzie takich kamieniczek było pełno.

Ten moment był dla mnie takim zaskoczeniem, że aż wstrzymałam oddech. Naprawdę dokładnie w tym momencie przypomniałam sobie o tym, że widziałam takie miejsce we śnie.

Byłam tam 10 lat wcześniej niż pojawiłam się tam w obecnym życiu fizycznie.

Kiedy jechałam tym autobusem po raz drugi, nie mogłam oprzeć się pokusie zrobienia choć jednego zdjęcia. Poczułam to samo –fascynacje miejscem, które pamiętałam ze snu.

Być może i stanę dokładnie na tej ulicy i być może i przed tym domem, w którym byłam właśnie w tamtym śnie…. Ciekawe co też mi rzeczywistość fizyczna przyniesie 😉

IMAG0760

15 października 2017 Posted by | duchowa świadomość, moje rozważania | Dodaj komentarz

Uważaj co sobie życzysz

To, że nasze myśli tworzą naszą rzeczywistość to już większość z Nas dobrze wie. k,NDcyMDAyOTgsNzY4MTQ5,f,ludzie

Kiedyś- za dawnych czasów jako nastoletnia dziewczyna miewałam marzenia. Bardzo dobrze pamiętałam o tym o czym marzyłam jak i kiedy docierało do mnie spełnienie tego marzenia. To  były takie drobne rzeczy typu ulubione nagranie, które trafiało w moje ręce niespodziewanie po 2 latach wraz z całym albumem czy nawet dowody na moje ,,widzenie,, przeszłości na niektórych zakamarkach na ziemi. Co prawda to drugie było nie tak całkiem dawno ale aż zbyt namacalne, bo nie dostępne w chwili kiedy dowodów na to potrzebowałam .

Potem pojawili się na mojej drodze ludzie, których poznałam tylko po to aby otrzymać od nich dowód :D.  Ale o tym kiedyś na pewno napiszę.

Wracając do tych marzeń lub nawet- w obecnej chwili nazwała bym to rozważaniem, czas w realizacji znacznie przyśpieszył.

Kiedyś na realizację czekałam około 2 lat. Potem działo się to w przeciągu kilku miesięcy-a teraz czasem w kwestii minut.

Z czym to jest związane ? Czy ziemia naprawdę przyśpiesza i nie ma czasu na ,,długie czekanie,, ?? A może ja doświadczam bardziej świadomie swojego życia ?

Ale może do rzeczy .

Uważaj na to co myślisz….. Stałam projektując ogród. Pomyślałam chyba zbyt głośno, że przydał by mi się taki niewielki wodospad w jednym miejscu, które akurat obserwowałam. Westchnęłam zdając sobie sprawę, że ciężko będzie na realizację tego ,,marzenia,,. Dwa dni później było takie oberwanie chmury, że przerażona patrzyłam na wodospad dokładnie w tym samym miejscu , w którym go sobie wymarzyłam plus dodatkowo oczko wodne poniżej 😉

Zaczęłam bać się własnych myśli.  Starannie je segregowałam i starałam się nie wypowiadać czegoś w przypływie emocji aby nie nadać temu dodatkowej siły.  To się po paru dniach zaczęło uaktywniać.

Teraz już rzadko marzę, ponieważ moje życie zrealizowało już wszystkie moje życzenia, marzenia i zachcianki. Po prostu jestem w tu i teraz.

Ale ostatnio miałam dziwne doświadczenie związane z ,,rozważaniem,, pewnej sytuacji.

Niestety jest to bardzo przykre doświadczenie ale zarazem bardzo uczące. Wystrzegam się oceniania i uważam, że tak właśnie człowiek powinien funkcjonować . Ni z tego ni z owego jadąc ostatnio na lotnisko przypomniałam sobie sytuację jak syn przyjechawszy do Nas powiedział , że głupi  borsuk wyskoczył mu pod samochód łamiąc zderzak . Nie muszę mówić, że od razu przypominając sobie to ogarnęła mnie złość na syna, że pewnie jechał za szybko i poturbował swoją bezmyślnością biednego borsuka.

Nie zdążyłam nawet dokończyć tego dialogu wewnętrznego jak tuż przed moje auto wyskoczył lis. Zwolniłam expressowo i miałam na liczniku nie więcej jak z 40 kilometrów na godzinę a może i nawet mniej. Uważałam ,że pewnie jakby syn jechał taką prędkością to nic by się nie stało. Lis przebiegł i powolutku ruszyłam przed siebie w tym samym momencie co on zawrócił. Usłyszałam tylko rumor pod kołami bo wskoczył mi bezpośrednio pod koła.  Uderzyłam go.

Nigdy wcześniej nie potrąciłam a już tym bardziej nie zabiłam takiego zwierza. I pewnie nigdy więcej w życiu nie ocenię sytuacji, w której ktoś inny będzie się znajdował.

Nie miałam szans na uniknięcie tego i dziękuję wszechświatowi za tak cenną lekcję. Lis nie przeżył.

Morał z tej sytuacji ? : Naprawdę uważajcie na to o czym myślicie. Prędzej czy później pojawi się to w waszym życiu i to w najmniej oczekiwanym momencie.

 

3 października 2017 Posted by | duchowa świadomość, moje rozważania | Dodaj komentarz

System, w którym tkwimy

Spotkało mnie niesamowite doświadczenie , które w jakiejś formie w mojej świadomości pozmieniało mój punkt widzenia na ,,życie,, i wcielenia na ziemi. system4

Prowadziłam sesje regresji szukając u osoby, która do mnie przyszła -powodów jego programu odrzucenia,  kiedy nagle punkt jego świadomości przeniósł się na ,,statek,, kosmiczny znanej mu cywilizacji, z którą sam miał chyba dużo wspólnego.

Opisał mi te istoty. Powiedział, że je zna.

Na ten statek zaciągnęła go tęsknota.

Istota, która zaczęła odpowiadać na pytania jakie ta osoba zadawała jej podczas tego spotkania była dosyć zaawansowana rozwojowo i rzeczowo odpowiadała tłumacząc to o co pytał ,,M,, podczas sesji a także odpowiadał na zadane przeze mnie pytania.

Niesamowite w tej sesji było także to, że ,,M,, w myślach czytał i moje pytania, na które odpowiadał mi od razu kiedy tylko je odebrał. Pierwszy raz w życiu doświadczyłam telepatii z kimś wcielonym w takiej formie i to podczas sesji, którą sama prowadziłam.

Większość dialogu toczyła się telepatycznie a ja otrzymywałam już tylko tłumaczenie odpowiedzi i właśnie wyjaśnienia, kiedy zaskoczona byłam przekazem , że właśnie ,,M,, zadał takie i takie pytanie.

Trans był naprawdę głęboki a świadomość klienta całkowicie zatraciła naszą rzeczywistość.

Czas jaki nas zaskoczył po całym tym transie zamknął się w dwóch godzinach. To moja najdłuższa a zarazem najbardziej niesamowita sesja jaką udało mi się do tej pory przeprowadzić. Nawet nie wiem kiedy ten czas tak uleciał.

Miewałam sesje pełne niesamowitych przeżyć, spotkań na innych planetach a także odwiedzałam statki kosmiczne .

Ta była naprawdę wyjątkowa.

Istota mówiła, że są z 9 gęstości. Ze tak naprawdę naszą ziemię otacza masa niewidzialnych statków ale jest pakt , którego im nie wolno złamać więc tak naprawdę statki, które są widywane są to statki szaraków czyli Zeta reticuli.

Tych statków o których mowa my nie zobaczymy ale są one w pogotowiu, gdyby trzeba było wkroczyć do akcji ratowania ziemi i ludzi. Zapytany o to ile ich jest podał sumę 400 jednostek.

Często też powtarzał nam, ze dobrze mają ci nieświadomi bo oni nie przeciwstawiają się ,,systemowi,, za co są oczywiście nagradzani.  Ze to ten system rządzi ziemia. Mówił o implantach, że większość z nas rodzi się już z nimi w ciele a jak jest inaczej to szybko w młodym wieku są one instalowane. Jest to dla lepszej kontroli .

Tak naprawdę dusze po śmierci są cały czas pod władaniem tego systemu. Ja to dopiero teraz zrozumiałam.

Kiedyś oglądałam taki filmik na youtube rosyjskiego pochodzenia , w którym system i poszczególne warstwy gęstości  były bardzo fajnie opisane. Wtedy czułam, że tu zawarta jest prawda ale podczas tej sesji poczułam to zdecydowanie mocniej.

Mówił  też(ta istota ze statku) , że w sumie nie jest trudno z tego systemu się wydostać ale wszystko jest tak robione aby ludzie myśleli, ze jest to aż niemożliwe.

Mówił też o tym czym jest karma i że to jest sztuczny twór właśnie wymyślony przez system dla kontroli jednostek .

Kiedy zadałam pytania o czakry to odpowiedz była podobna do tej, którą gdzieś już w środku miałam czyli taka, że czakry służą do kontroli, tworzenia emocji oraz pozwalają im na uzyskiwanie pożywienia. (Mam tu na myśli istoty negatywnego pochodzenia, które znacznie przewyższają liczebność bytów w przylegającym wymiarze przy ziemi.)

Mówił też o tym, że to co my nazywamy duszą tak naprawdę jest to zaawansowana technologia. Nic więcej nam o tym nie powiedział . Nie wszystko też zapamiętałam i w tym jednym przypadku żałowałam, że nie nagrywam tej sesji.

Kilku krotnie powtarzał M, że on musi już wracać bo jego tam w ogóle być nie powinno. Kilka razy naciskał abyśmy wrócili ale M ciągle zadawał pytania.

Dzięki temu dostaliśmy wiedzę, która dała nam do myślenia.

Już kiedyś prowadziłam podobne rozmowy z istotami, które pomagały mi uporządkować moje życie i po uwalniać zalegającą energię z moich poprzednich żyć.

Podczas tej sesji padły podobne słowa i przypomniało mi się ,że o niektórych rzeczach już wiem a teraz ponownie zaczęłam o tym wszystkim myśleć.

Ta sesja chyba na bardzo długo zapadnie w mojej pamięci i jestem wdzięczna opiekunom, że to mi przypadła rola prowadzącego tą regresję.

system3

 

Tkwiąc gdzieś w tej ,,innej,, energii po tym spotkaniu, dnia następnego wyruszyłam na wycieczkę z dziećmi i mamą na półwysep Helski.

Wsiedliśmy na katamaran i zajęliśmy najwyższy poziom na tym statku. Kiedy odbiliśmy od brzegu i wydostaliśmy się już z portu na morze, doświadczyłam wtedy dziwnego odczucia.

Dla kogoś, kto oglądał Truman show zrozumiałe będzie moje odczucie , które właśnie pojawiło się w tamtej o to chwili.

Rozejrzałam się po ludziach siedzących dookoła mnie. Nagle uświadomiłam sobie, ze ja tych ludzi znam. Ze ja ich widywałam w swoim życiu – to na targu, to w sklepie czy na stoisku na rynku , kiedy to pracowałam jako pomoc i ochrona na stoisku koleżanki.

Poczułam się jakbym grała w jakimś filmie a ci ludzie właśnie w tej chwili wraz ze mną odgrywają jakąś grę. Ze oni są świadomi tego po co tam są oprócz mnie bo oni jakby grali tło dla mojego doświadczenia. Zatkało mnie. Poczułam się jak Truman .

Zeszłam na inne piętro statku a tam już nikogo nie rozpoznawałam.

Jakie jest prawdopodobieństwo zbiegu okoliczności, że ci wszyscy ludzie akurat na ten rejs tego dnia przypadkiem się umówili ?

Mam odczucie, że ja miałam to dostrzec.

Ja miałam odkryć ukryty matrix czy właśnie życie jak w tym filmie Truman show.

Poczułam ,że komuś zależało w tym momencie aby moja świadomość się poszerzyła aby tą grę dostrzec.

Myślę ,że to miała być kontynuacja tej sesji z dnia wcześniejszego. Istota ta wyraźnie mówiła ,że życie nie jest tym co tak naprawę widzimy.

Jest to system, do którego my należymy bo został on stworzony do kontroli nad nami.

10 sierpnia 2017 Posted by | duchowa świadomość | Dodaj komentarz

Agharta-żyjemy wewnątrz czy na zewnątrz

Natrafiłam na serię ciekawych publikacji na temat płaskiej ziemi. Czym bardziej nad tym rozmyślam tym więcej stoi za tą teorią niż jej przeciw. Choć nie powiem, że wiedzę tą przyjęłam bezkrytycznie…… Resztę zostawiam ocenie każdego z Was z osobna i powiem, że warto obejrzeć to wszystko do końca

19 grudnia 2016 Posted by | ciekawe filmiki lub programy, duchowa świadomość | Dodaj komentarz

To ,co zyskujesz

Tak niewielkie a zarazem tak ogromne przesłanie , w tych kilku słowach. Tak trafnie ujęte to ,co zmienia się w Nas samych podczas naszej ziemskiej wędrówki. Człowiek niejednokrotnie zastanawia się nad sensem osiągniętego celu. Kiedy już się go ma w zasięgu ręki tak naprawdę sam cel jest tylko celem -kolejnym celem osiągniętym lub motywującym Nas do działania. Ilu z Nas tak naprawdę zastanawia się nad tym jak zmieniamy się my sami podczas tej drogi ?

life ar

4 listopada 2015 Posted by | duchowa świadomość | Dodaj komentarz

Sprawdzenie rzeczywistości-pożywka dla myśli

2 czerwca 2015 Posted by | duchowa świadomość | Dodaj komentarz

Myśli przyczyną Twojego cierpienia

22 grudnia 2014 Posted by | ciekawe filmiki lub programy, duchowa świadomość | Dodaj komentarz

Oświecone EGO

Kiedyś już ten film na blogu zamieszczałam ale warto przypomnieć go po raz kolejny .. Warto obejrzeć go sercem.

https://picasaweb.google.com/104375611327815743405/AdyashantiOswieconeEgo#5732818246962878354

 

15 listopada 2014 Posted by | ciekawe filmiki lub programy, duchowa świadomość | Dodaj komentarz

Otwórzcie oczy ludzie

14 czerwca 2014 Posted by | duchowa świadomość | Dodaj komentarz

nim otworzysz oczy

10 listopada 2013 Posted by | duchowa świadomość | Dodaj komentarz

kosmiczne opowieści cdn

część druga opowiadania Altei

9 września 2013 Posted by | duchowa świadomość | Dodaj komentarz

Kosmiczne opowieści

pasjonująca chwila regresji czyli wgląd w przeszłość Altei…

9 września 2013 Posted by | duchowa świadomość | Dodaj komentarz

Integracja polaryzacji

Integracja polaryzacji oznacza uwzględnienie dwóch przeciwieństw. W naszym wszechświecie „gra dla ewolucji duszy” nazywa się Integracją Polaryzacji i po to jesteśmy tutaj, aby połączyć te dwa przeciwieństwa, światło i ciemność.
tapety_widoki105
Światło może być opisane jako uczucie miłości, radości, szczęścia i wszystkie emocje związane z wyższymi czakrami. Ciemność można określić jako lęk, gniew, wina, wstyd i wszystkie emocje związane z niższymi czakrami.

Światło reprezentuje „nagrodę”, radość, szczęście, rozkosz. Ciemność reprezentuje „nauczkę”, wyzwanie. W ramach lekcji, musimy nauczyć się wartości emocjonalnego / fizycznego bólu oraz emocji strachu i gniewu.

Współczucie jest celem gry. Współczucie to punkt integracji, środkowy punkt z dwóch przeciwieństw. Kiedy dusza osiąga prawdziwe współczucie, to czuje akceptację dla obu stron, nie osądzając czy jest dobra czy zła. Osiągnięcie współczucia lub integracji oznacza, że ​​dusza widzi wartość i w Świetle i w Ciemności, i zdecyduje się mieć je w równych częściach, jako części siebie.

Każda dusza w tym wszechświecie uczestniczy w grze Integracji polaryzacji w celu osiągnięcia duchowej ewolucji i ostatecznego ponownego połączenia z Boskim Stwórcą, źródłem wszystkiego, co jest.

Jednym z wielkich wyzwań w grze Integracji biegunowości jest znalezienie wartości w Ciemności. Ciemność jest jak budynek szkoły, a klasy są jak lekcje na których pragniemy dowiedzieć się, jak osiągnąć równowagę w nas samych.

Innym wielkim wyzwaniem jest nasze przekonanie, że chcemy pozostać w Świetle. Światło jest jak miejsce na urlop na tropikalnej wyspie. To jest ucieczka od stresu i napięcia duchowego wzrostu. Nigdy nie można tam pozostać, ponieważ pobyt w świetle będzie polaryzacyjny do ekstremum.

Przystąpienie tylko do jasnej lub tylko ciemnej strony prowadzi do stagnacji wzrostu duchowego. Eliminuje również zdolność do prokreacji w formie fizycznej  przez co jest się częściowo zamkniętym emocjonalnie. Potrzeba równowagi obu biegunów, aby móc rozmnażać się bez problemu.

Aby osiągnąć nasz cel, wszyscy odgrywają role, które są ciemne i role, które są lekkie. W przeciwnym razie, nie mogą integrować, bo nie mają doświadczenia z tych przeciwieństw.

Osiągamy nasz duchowy rozwój poprzez wcielenia w różnych planetarnych szkołach. Są Planetarne szkoły o różnym stopniu wolnej woli, a tym samym zapewniają różne poziomy inicjacji. Ziemia jest planetą szkoły o całkowitej wolnej woli, umożliwiając tym samym duszom wcielającym się tutaj doświadczyć pełnego zakresu ich dzieł i wyborów. Planety z tym stopniem wolnej woli nazywane są „wielkimi eksperymentami.” Istnieją tylko dwie inne w naszym wszechświecie.

My, mieszkańcy Ziemi, osiągnęliśmy już koniec naszej gry. Teraz musimy otworzyć nasze banki pamięci, aby przypomnieć sobie zasady tej gry.

Mamy kody współczucia w naszym DNA i większych narzędzi wymiarowych, które zostały nam dane, abyśmy mogli osiągnąć współczucie. Nibiru powrócił by wzniecić te uśpione kody i otworzyć naszą pamięć.

Czy możemy osiągnąć integrację? Wybór należy do nas, a jeśli to zrobimy, nasza planeta będzie się wznosić i reszta świata tak samo.

źródło: http://www.nibiruancouncil.com/html/3earths.html 

tłumaczenie Miaune 

 

 

3 sierpnia 2013 Posted by | duchowa świadomość | Dodaj komentarz